Macie ochotę zobaczyć co robimy "po godzinach"? Zapraszamy do wrzosowego domu - dużo tam rękodzieła, pomysłów DIY - wrzosowy dom żyje i cały czas się zmienia :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 marca 2018
sobota, 2 grudnia 2017
Kalendarz Adwentowy - hand made :) DIY
W tym roku kalendarz adwentowy postanowiłam wykonać sama (no oczywiście z niezbędną pomocą osoby najbardziej zainteresowanej, tym, co w pudełeczkach się znajdzie). Wiedziałam, że będzie to czasochłonne oraz, że ja za względu na specyfikę pracy w drugiej połowie listopada nie będę miała zbyt wiele wolnego czasu (czyt. wcale :/ ) Za przygotowanie świątecznych ozdób wzięłam się więc już...pod koniec października. Dzięki temu (i faktowi, że chyba udało mi się opanować sztukę rozciągania doby ;) ) udało mi się zdążyć na czas i wieczorem 30.11. kalendarz wisiał już na ścianie czekając na pierwszy grudniowy poranek. Pudełeczka wykonałam dzięki sprytnym wykrojnikom i maszynce do wycinania wzorów, potem poskładałam i posklejałam 48 części, z których powstało 24 pudełka, do tego numerki, a na koniec przykleiłam je dwustronną mocną taśmą dystansującą (w czarnym kolorze dzięki czemu jest niewidoczna na czarnej ścianie). Na koniec? No właśnie - najważniejsze - zawartość! Tu czasu mi nie starczyło, by wypełnić od razu wszystkie, ale na szczęście wystarczy by mieć choć jeden prezencik w przód :) Zapytacie pewnie - ale przecież pudełka są otwarte i można podejrzeć czy i co w nich jest? Poradziłam sobie z tym dzięki "śniegowi" nazwanemu "magicznym puszkiem" przez mojego Synka a ten puszek to po prostu wata :D Włożyłam trochę do każdego pudełeczka dzięki czemu nie widać, co kryje zawartość pudełka. A co wkładam do pudełeczek? Różności - figurki Lego, samochodziki, słodycze a także...książki, malowanki i grę - jak je tam zmieściłam? Nie zmieściłam - ukryłam w innej części mieszkania i narysowałam mapę, jak odnaleźć ukrytą niespodziankę i tę mapę umieściłam w pudełeczku.
Roboty sporo, ale radość Boryna - bezcenna :)
środa, 16 marca 2016
DIY - przepis na prosty i tani wianek wielkanocny :)
Powracam do blogowania po długiej przerwie - a co robiłam, gdy nie blogowałam możecie oczywiście zobaczyć na fb
Wielkanoc tuż, tuż - pora zrobić coś z jajem ;) Proponuję szybki i prosty w wykonaniu, a do tego tani wianek. Do jego wykonania wystarczą nam:
- baza czyli wianek (do kupienia w necie lub np. w Pepco za kwotę około 20 zł),
- jajka np. styropianowe (ja swoje kupiłam za bodajże 4 zł w supermarkecie),
- kolorowe farbki ( wystarczą zwykłe plakatówki),
- wstążki,
- kawałek gąbki, kuchennego zmywaka, lub...gąbeczki do nakładania podkładu,
- klej na gorąco (w pistolecie), ewentualnie inny mocny i szybko wiążący klej.
Mój wianek przechodzi już bodajże czwartą metamorfozę - każdą kolejną muszę więc zacząć od zamalowania uszkodzeń białą farbą. Gdy baza jest gotowa bierzemy się za malowanie jaj - moim zdaniem wszelkie nierówności, paćki i cieniowania dodają im uroku malowałam je więc przy użyciu...gąbeczki do nakładania podkładu - polecam - nie wsiąka w niego tyle farby co w zwykłą gąbkę, ale równie dobrze możecie uciąć niewielki kawałek zmywaka kuchennego. O pomoc poproście dzieciaki - każda okazja do paćkania się w farbach jest dobra ;)
Po pomalowaniu farbami jajka możemy spryskać mgiełką - czyli farbką w sprayu. Możecie je kupić lub zrobić samemu wlewając farbkę rozrobioną z wodą do spryskiwacza.
Gdy jajka wyschną przyklejamy je wedle uznania do wianka (ja zrobiłam to klejem na gorąco).
Wiążemy wstążki i ta-dam!!! Wianek gotowy :)
Można oczywiście dodać inne ozdoby - ja w przypadku ozdób wielkanocnych jestem minimalistką i niezmiennie najpiękniejszą ozdobą na ten czas są dla mnie żywe kwiaty :)
Bawcie się dobrze i pochwalcie swoimi wiankami w komentarzu :)
piątek, 16 października 2015
Jesienny wianek DIY
Miałam pisać co dzień - niestety w związku z bardzo dużą ilością pracy i obowiązków nie udało się...ale oczywiście - będę próbować nadal ;)
Dziś wpis trochę inny - jesień w pełni - można ją więc zaprosić również do domu :) Ja jak zwykle robię to m.in. dzięki moim ulubionym wiankom, które co kilka m-cy przechodzą gruntowną przemianę. Tym razem skorzystałam z wianka-bazy w naturalnym kolorze.
Co będzie potrzebne do ozdobienia wianka?
- szyszki w różnych rozmiarach;
- sztuczne jabłuszka, gruszki, muchomorki itp. (tudzież inne owoce, warzywa, rośliny, które kojarzą Wam się z jesiennym klimatem) - takie lub podobne kupicie w pasmanteriach, sklepach papierniczych, kwiaciarniach i oczywiście specjalistycznych sklepach z materiałami do scrapbookingu, ale równie pięknie wianek będzie wyglądał ozdobiony wyłącznie tym, co znajdziecie w lesie;
- sznurek lub wstążka do zawieszenia wianka (jeśli ma ozdobić ścianę lub drzwi);
- klej na gorąco (szybko i skutecznie przyczepi każdy z elementów do podstawy wianka);
- i oczywiście przydałby się jeszcze jakiś Pomocnik (najlepiej taki z mieczem rycerskim - nigdy nie wiadomo, kiedy miecz może się przydać ;) )
To co dalej się będzie działo zależy już tylko od Waszej wyobraźni :) Ja mam słabość do niesymetrycznych zdobień więc ozdoby rozmieściliśmy właśnie tak, ale można oczywiście zrobić to na wiele innych sposobów. Dobrej zabawy!
poniedziałek, 9 czerwca 2014
W końcu...
...coś dla mnie! Coś totalnie niepotrzebnego, a jednak niezbędnego dla spokoju i radości ducha :) Coś co sprawi, że milej się do domu wchodzi...
Rok temu zrobiłam taki napis do ramki - HOME
Rok temu zrobiłam taki napis do ramki - HOME
Teraz ramka wygląda tak:
Tu sam scrap w pełnej okazałości jeszcze przed włożeniem do ramki:
A tak wygląda na ścianie w przedpokoju:
Już bardzo dawno chciałam coś takiego zrobić, ale wciąż było coś innego
do zrobienia, w końcu moc przyciągania pięknych materiałów, jakie w
sobotę nabyłam zrobiła swoje - nie mogłam się oprzeć sile tworzenia :)
Mam już oczywiście dalsze plany, jak wzbogacić ściankę ze zdjęciami (znajduje się naprzeciwko tej ściany ze zdjęcia powyżej), ale znając mój ciągły brak czasu to zrobię to za rok...
Mam już oczywiście dalsze plany, jak wzbogacić ściankę ze zdjęciami (znajduje się naprzeciwko tej ściany ze zdjęcia powyżej), ale znając mój ciągły brak czasu to zrobię to za rok...
piątek, 26 kwietnia 2013
A guzik ci do tego! ;P
No właśnie - do czego ci ten guzik? Ja
tam już wiem do czego i niecny plan w życie może jeszcze dziś wprowadzę.
Guziki
mają w sobie "coś". Ciężko mi to wytłumaczyć, ale podobają mi się i mam
do niech słabość. Uwielbiam je wykorzystywać w scrapowych pracach.
środa, 27 marca 2013
Pomysł na jajka ;)
Jeśli malowanie jajek jeszcze przed Wami to podzielę się z Wami moim pomysłęm na tegoroczne jajka ;) Może komuś się spodobają i zachce również takie zrobić 
Oto co będzie nam potrzebne: wydmuszki z jaj, biała farba (obojętnie jaka), kawałek gąbeczki do malowania (ja ucięłam kawałek zmywaka), koronki (mogą być jedno lub wielobarwne), oraz farbę w sprayu (ale nie jest ona niezbędna).

Oto co będzie nam potrzebne: wydmuszki z jaj, biała farba (obojętnie jaka), kawałek gąbeczki do malowania (ja ucięłam kawałek zmywaka), koronki (mogą być jedno lub wielobarwne), oraz farbę w sprayu (ale nie jest ona niezbędna).
Jajo malujemy przy pomocy gąbeczki - przykładając ją raz koło razu - daje to fajny efekt.
Naklejamy delikatnie koronkę, gdy farba jest jeszcze wilgotna.
Malujemy jajo jeszcze raz.
Pryskamy farbką w sprayu i odstawiamy do wyschnięcia.
Efekt końcowy. Moje jaja znalazły miejsce w wianku, ale oczywiście można je umiejscowić, gdzie komu pasuje

A Wy malujecie już jaja? Bo jakoś kurde ciężko poczuć klimat tych świąt przez tą pierońską pogodę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)












